FED

Pod tą nazwą kryje się nowoczesna metoda leczenia skoliozy, która jest od niedawna dostępna także w naszym kraju. Dzięki niej można wyrównać skrzywienie kręgosłupa. Skolioza jest bardzo często nazywana bocznym skrzywieniem kręgosłupa. Według statystyk to najczęściej występujący problem u dzieci. Rozwojowi tego schorzenia sprzyja szybki wzrost, jaki następuje u dzieci miedzy 12 a 14 rokiem życia. W tym momencie może bardzo prosto dojść do skrzywienia osi kręgosłupa w wyniku, czego pojawia się garb żebrowy, wyboczenie biodra lub asymetryczne ustawienie łopatek. FED to skrót od stabilizacji, rozciągania i obrotu. Opracowano ją ponad trzydzieści lat temu w Barcelonie. Jej twórcą jest hiszpański fizjoterapeuta. Opracowano techniki, które skutecznie i mocno oddziałują na skrzywioną część pleców. Każdy z zabiegów składa się z trzech etapów. Pierwszy etap to tak zwane przygotowanie fizykoterapeutyczne terapii. Polega t na aplikowaniu ciepła na konkretne partie kręgosłupa. Mogą to być ciepłe okłady lub lampa sollux. Dzięki temu uzyskuje się rozluźnienie napiętych tkanek. Stosuje się także elektrostymulację osłabionych mięśni. Dzięki tremy odpowiednie mięśnie i ścięgna są przygotowane. Wtedy nadchodzi czas a etap drugi. Pacjent wchodzi do kabiny FED i tam w pozycji stojącej spędza pół godziny. Osobę ustawia się specjalni biorąc pod uwagę zdjęcie rentgenowskie. Potem przystawia się ramię pneumatyczne, wywiera ono z czasem nacisk na szczyt łuku skrzywień. Siła oddziałuje na chrząstki siłą oddziałuje na poziomie każdego ze zdeformowanych kręgów. Dzięki temu zmiany zachodzące w obrębie kręgosłupa pacjenta nie są wyłącznie zmianami funkcjonalnymi. Dzięki temu na poszczególne struktury może działać siła nawet 90 kg. Stan taki nie powoduje uszkodzeń chrząstki zostało to potwierdzone. Po wyjściu z kabiny czeka nas trzeci etap, czyli ćwiczenia dobrane indywidualnie przez terapeutę. To ile zabiegów potrzeba zależy od wielu czynników. Wiele osób twierdzi, że znaczącą poprawę czuć już po pierwszym zabiegu zamiany widoczne gołym okiem są widoczne bardzo szybko o ile pacjent przykłada się do terapii uczęszcza na nią codziennie. Tą metodą leczy się dzieci w różnym wieku. Szansa na poprawę istnie nawet przy bardzo zaawansowanej chorobie. Jednak im wcześniej zostanie ona rozpoczęta tym lepsze będą jej efekty. Terapię ta można też zastosować po dwudziestym roku życia, ale nie będzie ona już tak skuteczna jak u młodszych. Kościec w tym wieku jest już ukształtowany, więc można go korygować, co najwyżej w 30 procentach.